Spalanie alkoholu. Jak szybko wytrzeźwieć. Sposoby i czas trzeźwienia.

Spalanie alkoholu. Jak szybko wytrzeźwieć? Sposoby i czas trzeźwienia.

Trzeźwienie, proces niezmiernie intrygujący, szczególnie dla tych, którzy muszą go przechodzić często. Jak można szybko i bezboleśnie przez niego przejść? Czy faktycznie osoby otyłe bądź zaprawione w piciu mogą więcej, jednocześnie szybko wracając do prawidłowego stanu psychofizycznego? Zobaczmy co naprawdę ma wpływ na trzeźwienie i jak sobie pomóc?

Trawienie alkoholu

Aby odpowiedzieć sobie na postawione pytania musimy najpierw cofnąć się trochę do cudotwórczych działań alkoholu, który przecież:

  • Wyszczupla (to fakt, szczególnie u nałogowców widać jak z dnia na dzień niemal usychają),
  • Poprawia samopoczucie (tylko na chwilę, kiedy odcina nasze szare komórki i zapominamy o istniejących problemach, których ostatecznie nie rozwiązuje jego picie).
  • Rozgrzewa (w pierwszych kilku minutach mamy uczucie rozgrzewania spowodowane przenikaniem go do naczyń krwionośnych, które ostatecznie rozszerzają się i tracą swoją ciepłotę do otoczenia, dlatego tak wiele wypadków z zamarznięciem na śmierć w czasie zimy, osób pod wpływem alkoholu).
  • Działa leczniczo (szczególnie biorąc pod uwagę ostatnie wyniki badań amerykańskich naukowców, którzy udowodnili, że „surówka” z trawienia alkoholu jest podatna na budowanie się w organizmie nowotworów)
  • Dodaje sił (powoduje nieodczuwanie zmęczenia i pobudza chwilowo, co jest zagrożeniem dla mięśni, które łatwo wówczas nadwyrężyć).
  • Zapobiega chorobie wieńcowej i zawałowi serca (nie ma no to oczywiście żadnych dowodów, a nie wykryto wyłącznie pogarszania się stanu pacjentów z tymi schorzeniami – mówimy oczywiście o niewielkich systematycznych dawkach alkoholu),
  • Jest świetnym naturalnym środkiem usypiającym (nie jest środkiem usypiającym, zasypianie po alkoholu to reakcja obronna organizm na zatrucie pokarmowe, którym sen spowodowany nie wpływa na nasz organizm jak odpoczynek, ale traktuje go jako walkę, stąd po przebudzeniu nie czujemy się jak nowo narodzeni),
  • Wspomaga trawienie (to delikatny opis drażnienia jelit, przez co rzeczywiście możemy mieć wrażenie, że pobudza pozytywnie nasz metabolizm. Efekty są takie, że nie tylko utrudnia wchłanianie pokarmów, ale zaburza funkcjonowanie trzustki i wątroby. Implikuje to niedożywienie, niedocukrzenie a nawet nieodwracalne uszkodzenia mózgu.),

Leczy nerki (tak niektórzy bajdurzą, mając na myśli częste wizyty w toalecie, które nie mają nic wspólnego z prawidłową pracą nerek).
i inne bzdury…, które wpajają nam szczególnie osoby mające z nim problem. Dla każdego z pijących znajduje się zawsze odpowiednie uzasadnienie, z którym rzeczywiście ciężko nam się nie zgodzić.

Proces trawienia alkoholu

Trawienie takiej trucizny jaką jest alkohol to proces dość złożony. Warto się jemu przyjrzeć:

  1. Alkohol w pierwszej fazie przenika do żołądka i jelit.
  2. Dalej, w procesie wchłaniania wędruje do krwi.
  3. Za pomocą enzymów trawiennych ulega przemianie w inne substancje chemiczne.
  4. Wątroba staje się głównym miejscem jego metabolizmu, gdzie dostaje się za pomocą krwi.
  5. Alkohol utleniany jest niemal przez wszystkie tkanki.
  6. Wątroba zajmuje się znaczną częścią alkoholu, natomiast pozostała część przedostaje się do serca i dalej do płuc.
  7. Płuca pozwalają wydalić do 10% całego alkoholu.
  8. Pozostałość alkoholu trafia do innych narządów, zatruwając tym samym cały nasz organizm.
  9. Alkohol krąży w postaci niezmienionej cały czas we krwi, aż nie nadejdzie jego kolej na metabolizm wątrobowy.
  10. Proces metabolizmu alkoholu jasno ukazuje, że alkohol to zwyczajna trucizna, której rozkładanie prowadzi do uwolnienia w organizmie jeszcze większej trucizny. Im szybciej wobec tego pozbędziemy się go z organizmu, tym lepiej dla nas. Bo dopóki krąży we krwi atakuje cały organizm, uszkadzając nie tylko wymęczoną procesami wątrobę, śledzionę, ale również nieodwracalnie – mózg.
  11. Proces metabolizowania alkoholu przebiega dużo wolniej niż samo wchłanianie, dlatego gromadzeniu się alkoholu i w konsekwencji zatrucie może być powstrzymane wyłącznie przez samokontrolę pijącego.

Spalanie alkoholu

Spalanie alkoholuSpalanie alkoholu to nic innego jak jego metabolizm wraz z wydaleniem poza organizm. Jak się okazuje usunięcie alkoholu nie jest szybkim procesem. Przykładowo, aby spalić alkohol, zawarty w jednym wypitym piwie, nasz organizm potrzebuje przynajmniej 3 godzin pracy wątroby i pozostałych narządów.

Spalanie alkoholu, jak wspomniano powyżej odbywa się wyłącznie w wątrobie, dlatego nie jesteśmy w stanie przyspieszyć tego procesu. Wątroba spali tyle alkoholu ile może. Wszelkie sposoby przyspieszenia, o czym poniżej, wiążą się wyłącznie z przywróceniem organizmu do jak najlepszej trzeźwości psychoruchowej czyli otrzeźwienia organizmu. Nie oznacza to, że przyspieszą procesy spalania. Mogą jedynie wspomagać organizm w tej nierównej walce z trucizną.

Wracając do spalania alkoholu. Skutki tego procesu są naprawdę przerażające, bo jeśli proces spalania jest powtarzalny (czyli pozwalamy sobie co jakiś czas na więcej nić jedno piwko lub co gorsza pijemy codziennie) to:
Waga ciała kobiet pijących alkohol jest zdecydowanie mniejsza niż u niepijących, a waga mężczyzn maleje wraz z ilością wypijanego alkoholu,

Metabolizm alkoholowy zaburza hormony płciowe, np. u mężczyzn znacząco obniża poziom testosteronu,
Spalanie alkoholu wpływa na przyjmowane leki zmieniając czy pobudzając działanie zwykłych leków przeciwbólowych albo osłabiając skuteczność,

Prowadzi do alkoholizmu, a to już odrębny temat uzależnienia i choroby alkoholowej, który jest zatruciem całego organizmu, co implikuje wiele chorób.

Spalanie alkoholu na godzinę

Spalania alkoholu na godzinę również nie jesteśmy w stanie określić, bo wymieniane poniżej czynniki mają na to znacząc wpływ.

Zakładając zdrowego, dorosłego człowieka, w pełni sił i pijącego rzeczywiście wyjątkowo, w godzinę nasz organizm jest w stanie spalić ok. 10 g czystego alkoholu. Dlatego jedno piwko czy pół kieliszeczka wódki powinno nas zatrzymać na co najmniej 4 h. A to nie będzie oznaczać, że jesteśmy całkowicie trzeźwi i alkohol został spalony czy wydalony, ale że nie będzie już wpływał na naszą sprawność psychoruchową.

Dla wstępnego zdiagnozowania spalania alkoholu możemy użyć dostępne w internecie alkoholowe liczydła czy alkomaty on-line. Po uzupełnieniu metryczki (płeć, waga) i danych o wypitym alkoholu (rodzaju, ilości, %, godzinie spożycia i godzinie, na którą chcemy sprawdzić zawartość), otrzymamy wynik w promilach.

W tym miejscu warto nadmienić, że przepisy prawa zabraniają prowadzenia pojazdów, w przypadku, gdy zawartość alkoholu w organizmie jest równa lub wyższa 0,2‰. Co oznacza stan po spożyciu alkoholu. Nietrzeźwość występuje natomiast w przypadku, gdy stężenie sięga powyżej 0,5‰.

Objawy w zależności od skali promili

Otrzymując wynik nie tylko dowiemy się czy możemy np. wsiąść za kierownicę pojazdu, ale również że:

  • Powyżej 4‰ powinniśmy być już w stanie śpiączki czy nieżywi,
  • 3-4‰ będziemy mieć zaniki odruchów fizjologicznych, nastąpi obniżenie temperatury ciała czy spadek ciśnienia,
  • 2-3‰ będziemy mieć zaburzoną mowę, będziemy senni, nie potrafiąc jednocześnie kontrolować własnego zachowania, a także odczujemy kłopoty z mówieniem,
  • 0,6-2‰ będziemy drażliwi i intelektualna sprawność będzie obniżona, reakcja na bodźce zewnętrzne będzie znacznie opóźniona,
  • 0,4-0,6‰ będziemy nadpobudliwi lub wręcz nienaturalnie wyciszeni, nie będziemy potrafić ocenić prawidłowo swoich możliwości i odczujemy zaburzenia sprawności ruchowej, w postaci np. lekkiego chwiania się lub nieumiejętnego ocenienia odległości,
  • 0,2-0,4‰ będziemy najprawdopodobniej w stanie euforii i z początkowymi zaburzeniami ruchowymi, problemy pojawią się również z prawidłowym widzeniem i mówieniem.

Oczywiście jeśli ktoś będzie miał ponad 1‰ alkoholu we krwi, to wątpliwym jest siedzenie przed komputerem i sprawdzanie tego, bo wówczas nasz umysł jest niemal upośledzony. Ma to jednak nam pokazać na przyszłość jakie są konsekwencję spożycia jeszcze większej dawki niż obecna albo będzie podstawą do wytłumaczenia sobie nienaturalnego zachowania własnego bądź osoby bliskiej, będącej „pod wpływem”.

Przykłady

Dla lepszego zobrazowania podajmy przykłady:

Kobieta

Waga 60 kg, wypiła 5 piw 0,5l (5%), 1 lampkę wina 0,1 l (11%) i i lampkę innego alkoholu (30%)

  1. ok. godz. 19.00, a o:
  2. 20.30 miała we krwi 2,79‰,
  3. 21.30 miała we krwi 2,75‰,
  4. 22.30 miała we krwi 2,47‰,
  5. 23.30 miała we krwi 2,15‰

Mężczyzna

Waga 80 kg, wypił 2 lampki wina 0,1l (11%) i 10 kieliszków wódki 0,05l (40%)

  1. ok. godz. 17.00, a o:
  2. 19.00 miał we krwi 2,86‰,
  3. 20.00 miał we krwi 2,71‰,
  4. 21.00 miał we krwi 2,57‰,
  5. 22.00 miał we krwi 2,43‰,
  6. 23.00 miał we krwi 2,29‰.

To obrazuje, że tracenie promili nie jest rzeczą prostą i szybką. Utrata godzinowa zależy od wielu czynników, także od tego która to godzina po wypiciu i jaki rodzaj alkoholu spożywamy.

Jak pozbyć się alkoholu z organizmu?

Pozbycie się alkoholu z organizmu odbywa się jak wskazano dzięki wątrobie, która za pomocą dehydrogenazy alkoholowej przemienia go w aldehyd octowy (paskudną truciznę, dużo gorszą niż czysty alkohol), dalej w octan (względnie nietoksyczny) i ostatecznie w dwutlenek węgla i wodę.

Tylko maksymalnie 10% jest wydychanych z płuc, do których dostaje się alkohol z krwioobiegu. Aby więc pozbyć się krążącego po organizmie w naczyniach krwionośnych alkoholu musielibyśmy spuścić sobie całą krew, co jak wiemy nie wiązałoby się z żadnym pozytywnym skutkiem.

Jak pozbyć się alkoholu z organizmu

Liczymy wobec tego cały czas na biedną wątrobę, którą wyłącznie możemy wspomagać. To wspomaganie nie jest jednak przyspieszaniem, bo tego w stanie nie jesteśmy zrobić. Jest to „podtrzymywanie” jej oraz pozostałych organów i układu krążenia naszego organizmu w jak najlepszej formie, która pozwoli mu na wygranie walki z zatruciem.
Pamiętajmy, że duża pomocą dla tego ważnego organu jest spowolnienie wydostania się alkoholu z żołądka. Wpływ na to ma nasze jedzenie, a gorzej: niejedzenie. Picie na tzw. „pusty żołądek” to jak wlewanie sobie alkoholu wprost do wątroby, która zwyczajnie kiedyś przestanie nam poprawnie działać.

Lepiej, aby otrzymywała małe porcje alkoholu, dlatego przed spożywaniem alkoholu zadbajmy o posiłek z cukrami prostymi, zjedzmy np. pomidory, banany bogate w potas czy zwyczajnie czekoladę.
Jak wobec tego możemy sobie pomóc?

Jak przyspieszyć metabolizm alkoholu?

Powtórzmy jeszcze raz: metabolizmu/spalania/trawienia czy jakkolwiek nie nazwalibyśmy pozbywania się alkoholu z organizmu, nie da się go przyspieszyć. Można jedynie złagodzić skutki, które potocznie nazywamy kacem i wspomóc nasz organizm jak tylko potrafimy.

Sposoby otrzeźwień

Glukoza

To królowa. Zawsze na pierwszym miejscu, o ile dostępna, w walce ze skutkami spożycia alkoholu. Chodzi o to, że główny bohater czyli wątroba nie radzi sobie podczas przemian alkoholu z prawidłową syntezą cukrów, przez co dochodzi do hipoglikemii.

Glukoza natomiast nie tylko szybko się wchłania, ale również jest idealna dla odżywienia pracy mózgu i serca. Dla wycieńczonego organizmu jest natychmiastowym zastrzykiem energii.
Dodatkowo glukoza wyhamowuje zmiany metaboliczne i sprawia, że organizm ma szansę odtruwać się szybciej (ale nie oznacza to, że wątroba szybciej działa).

Zastosowanie roztworu glukozy wspomaga zapobieżenie odwodnieniu, jednak nie wolno zapominać o zwykłej wodzie jaką musimy pić niemal litrami po syto nakrapianej imprezie.
Świetnym rozwiązaniem jest oczywiście kroplówka, ale nie każdy ma znajomego lekarza/pielęgniarza, który mu to cudo podłączy. Warto wobec tego samemu kupić glukozę w aptece i rozpuszczać po 2 łyżeczki do herbaty w jednej szklance wody i pić co godzinę po szklance. Więcej niż 8 szklanek nie powinno się pić, a w przypadku osób chorych na cukrzyce takie picie może być w ogóle ryzykowne.
Proponowanym dodatkiem do tej słodziutkiej herbatki, którą naprawdę ciężko jest pić, jest odrobina soku z cytryny czy pomarańczy.

Suplementy takie jak 2KC czy Alcowit Med

Stosunkowo dobre, biorąc pod uwagę, że w głównej mierze zawierają glukozę i inne substancje pomocnicze, pomagające w detoksykacji.

Witaminy grupy B

Wspomagają oczyszczanie organizmu z toksyn, dlatego w szpitalach podawane są pacjentom w stanie nietrzeźwym.

Witamina C

Działa nie tylko przeciwzapalnie, ale pomaga w zwiększeniu produkcji białych krwinek, co towarzyszy usuwaniu alkoholu z krwi. Wspomaga też eliminacje dużo bardziej toksycznego aldehydu octowego.

Wymioty

no cóż drastyczny środek ale szczerze jeden ze skuteczniejszych, o ile nie najskuteczniejszych. Jeśli zdążymy większość alkoholu w ten sposób usunąć z organizmu zaoszczędzimy wątrobie energii i ochronimy organy przez zatruciem.

Prowokowanie wymiotów nie jest oczywiście rzeczą przyjemną, podobnie jak efekty, ale z pewnością warto się skusić.
Ostropest plamisty to przykład zioła, które wspomaga oczyszczanie z toksyn. W składzie odnajdziemy salimarynę, która pomaga przy neutralizacji czynników szkodliwych. Działa przeciwzapalnie, antyoksydacyjnie, chroni wątrobę przed działaniem trucizn i zapobiega jej marskości.

Sok pomidorowy i inne warzywne

Substancje odżywcze i witaminy będą niezbędnym uzupełnieniem braków jakie wyrządza metabolizm alkoholu. Na forach polecane są warzywa takie jak pomidor, marchewka czy kiszony ogórek. Jednak każda bomba witaminowa będzie pomocą.

W tym miejscu uwaga: nie powinniśmy spożywać napojów gazowanych czy soków z zawartością grejpfruta, gdyż okazuje się, że sprzyjają negatywnym skutkom spożywania alkoholu, wzmacniając jego działanie.

Picie wody

Alkohol blokuje działanie wazopresyny, a ta odpowiedzialna jest za odpowiednią gospodarkę wodną organizmu. Dlatego wydalamy więcej moczu, w którym głównym składnikiem jest woda, którą normalnie organizm odpowiednio by zagospodarował. Zbyt duża utrata wody powodować będzie oczywiście odwodnienie, a co za tym idzie w ostateczności nawet do zmian w mózgu, który jest silnie nawodniony.

Miód

Ten co prawda lepiej działa przed spożyciem alkoholu, ponieważ „wyściełając ściany żołądka spowalnia proces wchłaniania alkoholu, dając czas wątrobie, która otrzymuje mniejsze dawki do przerobienia.

Cytryna

Cytrynę można zagryzać jeszcze w trakcie alkoholizowania. Zawarty w niej kwas askorbinowy zwalcza wiele wolnych rodników, co poniekąd niweluje niektóre skutki.

Węgiel aktywny

Jest środkiem stosowanym w przypadku zatruć pokarmowych. Pochłania cząsteczki toksyn, bakterii i gazów, w procesie absorpcji. Dalej wydalany jest z organizmu.

Porządne śniadanie (ewentualnie kolacja lub obiad, w zależności od godziny zakończonej imprezy)

Powinno być bogate w cysteinę przyspieszającą detoksykację. Warto zjeść standardowo jajecznicę, ale dodać do niej zielone warzywa jak natkę pietruszki albo zjeść twaróg czy zsiadłe mleko.

Sól

Do potraw spożywanych przed, w czasie i po spożyciu warto dodawać soli, bo pomaga ona w magazynowaniu wody, którą alkohol z nas „wypycha”.

Zimny prysznic

Nie może być jednak za zimny i zbyt długi, zwyczajny prysznic, tylko z niższą niż normalnie temperaturą wody. Otrzeźwi rozum i zmusi organizm do intensywniejszej pracy, aby ogrzać wychłodzone ciało.

Ocet z cukrem

Paskudna mieszanka, jednak połączenie przeciwzapalnego z energetykiem faktycznie potrafi „postawić na nogi”.

Wysiłek fizyczny

Przyśpiesza trzeźwienie, ale tylko umiarkowany. Wiadomo „na kaca najlepsza jest praca”, ale zarówno podniesienie ciśnienia we krwi może być niebezpieczne, jak i fakt, że mięsnie nie odczuwają napięcia i łatwo je ponadwyrężać. Stąd proponowane chodzenie.

Aha – mała czarna w tym przypadku ani nie postawi nas na nogi ani nie pomoże w odtruwaniu, więc zwyczajnie zrezygnujmy z kawy po alkoholizowaniu się…

Czas trzeźwienia

Przysłowiowe zalanie robaka nie wzięło się znikąd. Ma swoje odzwierciedlenie w faktycznym posiadaniu przez nasz mózg pewnej struktury zwanej vermis cerebelli, czyli łaciński „robak”. Robak znajduje się w środkowej części móżdżku i jest odpowiedzialny za pionową postawę ciała i koordynację ruchową.
Stąd jeśli go rzeczywiście „zalejemy”, czyli alkohol dostanie się do móżdżku, to widocznym będą nasze zaburzenia równowagi, slalom gigant czy inne wiejące wiatry, jakkolwiek to nazwiemy.
Aby nasz organizm wytrzeźwiał, nie wystarczy, że zastosujemy się do sposobów otrzeźwienia, bo te powodują wyłącznie względny powrót do w miarę poprawnego i logicznego myślenia oraz fizycznej sprawności. Musi upłynąć odpowiedni czas abyśmy całkowicie wyzbyli się alkoholu albo, żeby jego zawartość nie wpływała już na nasze zachowanie i możliwości reakcji na czynniki zewnętrzne.

Czynniki mające wpływ na czas trzeźwienia

Jaki wobec tego jest ten czas trzeźwienia. Odpowiemy tu sobie jak typowi prawnicy: „to zależy”. I faktycznie ma na to wpływ kilka czynników:

Płeć

Kobiety zatruwają się szybciej i dochodzą do pełnej sprawności wolniej (między innymi przez fakt, że na tę samą ilość wypitego alkoholu co mężczyźni w organizmie przypada mniej wody), przy czym są podatniejsze na uszkodzenia wątroby czy mózgu i mięśnia sercowego.

Pokarm

Tutaj kwestia leży we wchłanianiu, jeśli spożyliśmy przed wypiciem alkoholu większość produktów zawierających tłuszcze, białka czy węglowodany wchłanianie przebiega wolniej, a to daje czas wątrobie, a dodatkowo pokarm „osłania” odrobinę organy i wzmacnia organizm w walce z alkoholem.

Stan fizyczny

Przy większym zmęczeniu wycieńczony organizm ma niewiele sił by sprostać jeszcze nierównej wojnie jaką przychodzi mu stoczyć, dlatego szybciej upijamy się, zapadając w sen, który nie jest snem odpoczynkowym, a chorobowym. Ten rodzaj snu nie przyspieszy, a wręcz będzie spowalniał działanie wątroby i dodatkowo wydłużał odtruwanie organizmu.

Odporność organizmu

Np. podczas choroby czy infekcji organizm walcząc nieustannie nie ma sił do walki z odtruwaniem, dlatego proces metaboliczny potrafi jeszcze spowolnić, przez co krążąca z krwią trucizna podtruwa coraz więcej organów.

Funkcjonowanie wątroby

Osłabiona ciągłymi przemianami metabolicznymi wątroba otrzymując kolejną dawkę alkoholu po pewnym czasie zwyczajnie przestanie działać poprawnie. Im częściej będziemy spożywać napój bogów, tym wolniej będziemy trzeźwieć.

Czas wytrzeźwienia w zależności od alkoholu

Warto przybliżyć sobie jak będzie wyglądał prawdopodobny czas trzeźwienia po wypiciu danego rodzaju alkoholu. Zaznaczmy, że mowa tu o zdrowej, dorosłej osobie, która nie ma większych problemów z alkoholem, czyli nie wypija dziennie kilku kieliszków wódki lub zgrzewki piwa.

Wódka

120 ml → ok. 0,5 ‰ → ok. 3 h trzeźwienia
240 ml → ok. 1 ‰ → ok. 7 h trzeźwienia
360 ml → ok. 1,5 ‰ → ok. 10 h trzeźwienia
480 ml → ok. 2 ‰ → ok. 13 h trzeźwienia
600 ml → ok. 2,5 ‰ → ok. 17 h trzeźwienia
1200 ml → ok. 5 ‰ → ok. 33 h trzeźwienia

Piwo

700 ml → ok. 0,5 ‰ → ok. 3 h trzeźwienia
1400 ml → ok. 1 ‰ → ok. 7 h trzeźwienia
2100 ml → ok. 1,5 ‰ → ok. 10 h trzeźwienia
2800 ml → ok. 2 ‰ → ok. 13 h trzeźwienia
3500 ml → ok. 2,5 ‰ → ok. 17 h trzeźwienia
7000 ml → ok. 5 ‰ → ok. 33 h trzeźwienia

Wino

250 ml → ok. 0,5 ‰ → ok. 3 h trzeźwienia
500 ml → ok. 1 ‰ → ok. 7 h trzeźwienia
750 ml → ok. 1,5 ‰ → ok. 10 h trzeźwienia
1000 ml → ok. 2 ‰ → ok. 13 h trzeźwienia
1250 ml → ok. 2,5 ‰ → ok. 17 h trzeźwienia
2500 ml → ok. 5 ‰ → ok. 33 h trzeźwienia

Podsumowanie

Poznając tak dogłębnie temat pamiętajmy, że nie da się przyspieszyć spalania alkoholu czy jego wydalania z organizmu. Dlatego pijmy (jeśli już musimy / bardzo chcemy) z umiarem. A jeśli pozwalamy sobie na częste picie alkoholu to nie doszukujmy się podłoża chorób gdzieś indziej, bo mamy go w naszym kieliszku, po którego właśnie sięgamy. Przeczytaj również nasz artykuł na temat kaca.

You may also like

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *